Pismo Związku Polaków na Łotwie

W tym numerze:
Nr 4 (86) 2008

Licznik odwiedzin

XVI Światowego Forum Mediów Polonijnych ciąg dalszy

9-16 września br. odbyło się kolejne XVI Światowe Forum Mediów Polonijnych, na którym tym razem zaprezentowano Małopolskę. Było to już moje drugie Forum, więc miałam możliwość porównania i przeanalizowania wszystkiego, co się wokół mnie działo, a nie tylko odbierania informacji i zachwycania się.

XVI ŚFMP w Zalipiu

UCZESTNICY

Było ich w tym roku mniej, co sprawiło, że łatwiej można było zauważyć poszczególne grupki forumowiczów, powstałe na zasadzie przynależności państwowej, starych przyjaźni, wspólnych zainteresowań, wreszcie kategorii wiekowych. Jedną z takich grupek była młodzież! W ubiegłym roku byłam trochę zagubiona i czułam się samotnie wśród doświadczonych, rutynowanych koleżanek i kolegów. Myślałam, czy naprawdę w innych państwach młodzież nie angażuje się do pracy w mediach polonijnych... Jednak w tym roku przekonałam się, że młodzież działa, i to działa wszędzie! W tym roku na forum przyjechało 6 przedstawicieli mediów polonijnych w wieku poniżej 30 lat – z Białorusi, Litwy, Łotwy, Mołdawii, Niemiec, Ukrainy. Ciekawe też, że ta grupka młodzieżowa z każdym dniem się poszerzała, bo inni uczestnicy też "młodnieli" i chętnie dołączali do nas.

Większość uczestników była ta sama, co w ubiegłym roku (na przykład, tradycyjnie już przyjeżdża na forum p. Maria z Chicago). Forum, oprócz innych jego zalet i walorów, jest więc wspaniałą okazją do utrwalania starych przyjaźni i kontaktów roboczych.

Młodzi forumowicze otrzymują dyplomy – kleksy

ZWIEDZANIE REGIONU

Jednym z celów Forum było przybliżenie jego uczestnikom regionu Małopolski, nastawiałam się więc na zwiedzenie dwóch głównych obiektów turystycznych – Oświęcimia i Wieliczki. Wieliczka owszem była, ale o Oświęcimiu nikt nie powiedział ani słowa, nie mówiąc już o zwiedzaniu. Z podsłuchanych rozmów forumowiczów wywnioskowałam, że z każdym rokiem zwiedzamy co raz więcej obiektów sponsorów, bo bez nich i ich promocji nie może istnieć Forum, przynajmniej na takim poziomie, jak teraz. Więc nie mieliśmy dużo zabytków do zwiedzania oprócz Krakowa i Wieliczki oczywiście, poznaliśmy jednak mnóstwo wiosek (w jednym dniu aż sześć). Muszę się przyznać, że nie potrafię rozróżniać, przynajmniej z wyglądu, gdzie jest gmina, gdzie powiat, gdzie miasteczko, a i trudno jest zachować w pamięci nazwy tych wszystkich przepięknych miejscowości.

Jedna wieś zrobiła jednak niesamowite wrażenie, bo naprawdę odróżnia się od innych, Jest to Zalipie. W Zalipiu prawie każdy domek jest pomalowany w kwiaty i każde domostwo ma swój rysunek i kolor. Większość tych okazów sztuki ludowej to ręczna praca gospodarzy. Zdziwienie moje było tym większe, gdy się okazało, że w kwiatki są pomalowane również wnętrza domów. Myślałby ktoś, że całe życie mieszkańców wsi jest w kwiatuszki!

Szczegóły każdej miejscowości zacierają się w pamięci, ale pozostał wspaniały, barwny koloryt małopolski i – rozbrajająca gościnność, hojność, muzyka i dużo-dużo wytrawnych dań...

Wieliczka. Z młodzieżą dobrze się czują starsi wiekiem koleżanki i koledzy. Trzeci od prawej – dyrektor Biura Organizacyjnego XVI ŚFMP Stanisław Lis.

O SPONSORACH

Jak już powiedziałam, więcej zwiedzaliśmy obiektów sponsorów, niż zabytki. Trzeba podkreślić, iż liczba sponsorów coraz rośnie i to z najprzeróżniejszych branż. Otrzymaliśmy mnóstwo materiałów promocyjnych, które nawet fizycznie trudno dowieźć do domu. Mylą się jednak ci, którzy uważają, że zwiedzanie sponsorów Forum jest zajęciem niezbyt interesującym. Każdy taki kontakt zawiera intrygujący moment odkrywczy, ciekawie jest dowiedzieć się o procesach wytwarzania różnych produktów, zapoznać się z działalnością dużych przedsiębiorstw Dowiedziałam się np. w tym roku o przeznaczeniu zakładów azotowych, szkoda jednak, że nigdzie nie wolno było wejść i zobaczyć – widzieliśmy tylko ściany budynków zakładów. Szkoda też, że na zwiedzenie niektórych ciekawych przedsiębiorstw przeznaczono zbyt mało czasu (bardzo szybko przeszliśmy po zakładzach pojazdów szynowych "Newag"), a niektórych interesujących sponsorów nie zobaczyliśmy w ogóle, na przykład browar "Okocim", Cukiernię Targową, zakład Przetwarzania Aluminium "Alsal". Szkoda.

HUMOR

Wspaniały humor towarzyszył uczestnikom Forum Mediów Polonijnych od początku do ostatniego dnia. Mieliśmy też ciekawy program integracyjny – święto Fasoli, wieczorki w ogrodzie modrzewiowym, kabaret, wieczór twórczości B. Okudżawy, lansowanie gwiazd forum i rozdawanie dyplomów-kleksów. Organizatorzy spędzali czas razem z uczestnikami, również dbając o dobry nastrój! Nie potrafiły go pogorszyć nawet chłód (tak, odczuwaliśmy go przez cały czas trwania Forum), poważny wypadek drogowy...

Domy w Zalipiu zdobią kwiaty z łąk Małopolski.

DOŚWIADCZENIE

Przekonałam się, że media polonijne nie są dla większości forumowiczów zwykłą pracą, i nie chodzi tu o pieniądze. Tak, w Berlinie pewna rodzina sama wydaje polską gazetkę, ma też swój sklepik z towarami wprost z Polski i polskimi gazetami, organizuje też na własną rękę imprezy polskie. Podobnie działają matka i córka w Amsterdamie – organizują imprezy i wydają pismo polskie, poszukując ciekawe artykuły młodzieżowe z całego świata. Z jeszcze większym poświęceniem udzielają się w mediach polonijnych koleżanki i koledzy na Białorusi. Są to wzory godne podziwu i naśladowania, jest to prawdziwa miłość do słowa polskiego.

Uczestnicy Forum z prawdziwą przyjemnością wysłuchali kilku odczytów prof. Aliny Kietrys z Uniwersytetu w Gdańsku o kulturze, stanie i zagrożeniach współczesnego języka polskiego. Zrobiło na mnie wrażenie nie tylko dbałość Polonii o sprawy polskie, ale też zainteresowanie rodaków w kraju sprawami polonijnymi – robiono z nami wywiady radiowe i telewizyjne, np. na temat patriotyzmu, na podstawie których m.in. został stworzony program dyskusyjny w Radiu Rzeszów 11 listopada. A więc wróciłam z Forum z olbrzymim bagażem doświadczenia.

Podsumowując wszystkie plusy i drobne niedociągnięcia organizacyjne Forum, jestem głęboko przekonana o olbrzymim znaczeniu takiego rodzaju spotkań przedstawicieli mediów polonijnych w takiej właśnie formule. Mam nadzieję, że Forum będzie się rozwijało i polepszało. Dziękuję organizatorom.

Krystyna Mrożewska