Pismo Związku Polaków na Łotwie

Prof. dr Ēriks Jēkabsons

Udział Polaków w narodowym ruchu oporu na Łotwie w latach
1944 – 1950

(ciąg dalszy w następnym numerze)

Tuż po zakończeniu II wojny światowej również Polacy łotewscy stali się obiektem represji sowieckich, których szczyt przypadł na marzec 1949 roku. Razem z Łotyszami i mieszkańcami innych narodowości deportowano z Łotwy setki rodzin polskich rolników i przedstawicieli innych warstw społecznych. Jak wynika z ostatnio opublikowanych list osób deportowanych w 1949 roku, szczególnie dużo Polaków wywieziono z powiatu iłłuksztańskiego (Ilūkste).

Bardzo wiele osób aresztowano – tak samo, jak Łotyszy, Rosjan i mieszkańców innych narodowości – za działalność w czasie okupacji niemieckiej lub po prostu za "głoszenie antyradzieckich nastrojów". Na przykład, urodzony w 1906 roku w Wilnie rolnik gminy Indra Franciszek Żołnierowicz otrzymał w 1946 roku karę 17 lat "robót katorżniczych" za udział w jednostce samoobrony gminy (latem 1941 roku), policji pomocniczej i służbie ochrony pogranicza. Wielu uczestników polskiego podziemia, którzy w czasie okupacji faszystowskiej zostali aresztowani przez niemieckie urzędy bezpieczeństwa, znalazło się po wojnie w areszcie sowieckich organów represyjnych. Na przykład, Jan Som (przed wojną drużynowy 33. polskiej drużyny harcerskiej) został aresztowany w lutym 1945 roku w Rydze za "udział razem z aizsargami [członkami przedwojennej ochotniczej zbrojnej formacji obrony terytorialnej na Łotwie – uwaga tłum.] w operacjach karnych" i otrzymał wyrok 11 lat pozbawienia wolności w lagrach Norilska1.

Wielu Polaków, zwłaszcza z gmin przygranicznych powiatu iłłuksztańskiego, w obawie przed represjami władz sowieckich wyrabiało dokumenty, które świadczyły, iż są oni mieszkańcami dawnych terenów Polski (po wojnie – Litwy lub Białorusi) i umożliwiały im wyjazd na pobyt stały do kontrolowanej w znacznej mierze przez ZSRR Polski, przemianowanej nieco później na Polską Rzeczpospolitę Ludową. Umowa między ZSRR i PRL z 25 marca 1957 roku o repatriacji obejmowała tylko te osoby, które przed dniem 17 września 1939 roku posiadały obywatelstwo polskie, a więc uniemożliwiała łotewskim Polakom wyjazd z ZSRR.

Jednocześnie należy zaznaczyć, że w okresie końcowym wojny i po jej zakończeniu znaczna część łotewskich Polaków włączyła się do zbrojnego i zwykłego ruchu oporu, przy czym wielu z nich – do łotewskiego podziemia narodowego, zaś wielu – do wyłącznie lub częściowo polskich grup podziemia w Łatgalii Południowej i w powiecie iłłuksztańskim, gdzie udział Polaków wśród mieszkańców był tradycyjnie wysoki.

GrupaWorsława w okolicach Krasławia

Jedną z najliczniejszych i dla władz sowieckich najbardziej niebezpieczną grupą partyzancką na południowym wschodzie Łotwy była jednostka byłego policjanta (w czasie okupacji niemieckiej – od 1941 roku) gminy Kapława, Polaka Bronisława Worsława, która od lata 1944 roku działała nie tylko w tej gminie, w której B. Worsław się urodził, lecz również po drugiej stronie byłej granicy państwowej, czyli w powiecie brasławskim Białoruskiej Republiki Radzieckiej, który przed wojna należał do Polski. Jednak głównym terenem działalności grupy była gmina Kaplawa, z której pochodziła większość członków tego, liczącego 30-40 osób, zbrojnego ugrupowania. B. Worsław ("Marszałek") założył swój oddział w czerwcu 1944 roku w celu "obalenia władzy radzieckiej i przywrócenia władzy burżuazyjnej na Łotwie" – jeśli używać leksyki radzieckich organów represyjnych, według innych źródeł – "ustanowienia jednolitej władzy polskiej".

Oprócz B. Worsława w skład grupy wchodziły następujące osoby narodowości polskiej: żona dowódcy – Bronisława (ur. w 1920 r. w gminie Kapława), Józef Worsław (zastępca dowódcy, ur. w 1916 r. w gminie Kapława)2, Jan Błażewicz (ur. w 1917 r. w gminie Kapława), Mieczysław Błażewicz, Aleksander Cican (ur. w 1908 r. w gminie Kapława, w czasie okupacji niemieckie starosta powiatu), bracia Wiktor (1917) i Henryk (1923) Piotrowscy (gmina Kapława), Eugeniusz Łapiński (ur. w 1923 r. w gminie Kapława), Witold Werbicki (ur. w gminie Bebrene), Stanisław Zajkowski, Wiktor, Henryk i Maria Skrupscy, Jan Pelanis, Jan Żełnierowicz, Edward Szestakowski (ur. w 1922 r.), Michał Pietkun (ur. w 1905 r. w powiecie brasławskim), Władysław Pawłowski, Donat Korsak (ur. w 1915 r. w powiecie brasławskim), Wiktor Korsak (ur. w 1900 r. w gminie Kapława), Stefan Namento (ur. w 1907 r. w okolicach Lublina w Polsce), Aleksander Szakiel, Józef Kułago (pochodzący z powiatu brasławskiego), Bolesław Cawnia (z Krasławia, w grupie od września 1944 roku). Poza tym w skład grupy wchodzili Łotysze: Edgars Dimburgs, Valters (ur. w 1927 r. w gminie Kapława) i Vilis Pantević, Gotards Ducis, Viktors Stumbre, Leons Dzenis, Eduards Lazdińś oraz Rosjanie: Łazar Łazutenok (ur. w 1909 r. w gminie Kapława), Fadiej Nowikow (ur. w 1923 r. w gminie Laucese, w grupie od kwietnia 1945 r.)3, Anton Akuła i inni.

Widać wyraźnie, że absolutną większość w grupie, włączając dowództwo, stanowili Polacy (co najmniej 25 osób) poza tym w jej skład wchodziło co najmniej 6 Łotyszy i 3 Rosjan. Należy jednak zaznaczyć, że historyczne uwarunkowania społeczno-polityczne i procesy etniczne w południowej Łatgalii i powiecie iłłuksztańskim sprawiły, iż mieszkańców okolic Krasławia cechował jeden z najniższych na Łotwie poziomów świadomości narodowej. W związku z powyższym osoby deklarujące narodowość polską mogły mieć łotewskie pochodzenie (również nazwiska) i odwrotnie, przy czym zarówno jedni jak i drudzy mogliby w innych warunkach i w innym czasie deklarować narodowość białoruską. W związku w powyższym nie zawsze da się ustalić konkretną przynależność narodową [tych osób].

19 września 1944 roku wykonano wyrok śmierci na "niszczycielu" [iznīcinātājs, истребитель – członek lokalnej, podlegającej NKWD formacji zbrojnej powołanej do zwalczania podziemia antyradzieckiego– uwaga tłum.] gminy – Jakubańcu, niedługo po tym – na niszczycielu o nazwisku Jerszow. 20 października grupa wykonała wyrok na aktywiście sowieckim gminy Kapława Akimie Gorbunowie, którego "namierzył" ojciec Fadieja Nowikowa (w czasie napadu zginęli żona i syn A. Gorbunowa). W kwietniu 1945 roku grupa dokonała napadu na domy kilku niszczycieli gminy (Makaszina i Stabulnieksa) i zarekwirowała bydło oraz żywność, następnie – na młyn w Kapławie. W maju tegoż roku grupa B. Worsława dokonała zuchwałego napadu na radę gminy Warnawicze, w czasie którego zginęła sekretarz organizacji partyjnej gminy Kapława, Tatiana Katowicz oraz zaatakowała grupę niszczycieli – w czasie walki zginęli pełnomocnik komendy milicji Feliks Jermak, niszczyciel Janis Stabulnieks i przewodniczący rady gminnej Antons Livća oraz zostali ciężko ranni niszczyciele Wiktor Bondar, Aleksander Piłat oraz Saweljew.

30 czerwca grupa dokonała napadu na wypożyczalnię koni w Kapławie, w wyniku którego "uprowadzono" jednego konia, zdemolowano tzw. "czerwony kącik" (wydzielone we wszystkich urzędach miejsce, świetlica z materiałem poglądowym do rozsławiania partii komunistycznej i ustroju), spalono dwie barki z drewnem na Dźwinie oraz zniszczono 2 punkty odbioru mleka. W lipcu 1945 roku w potyczce z grupą zginął st. sierżant jednostki wojskowej Komisariatu Ludowego Spraw Wewnętrznych, została również zburzona rada gminy Kapława, dokonano trzech napadów na komitet wykonawczy gminy, kilkakrotnie zarekwirowano mąkę w młynach w Torpakach i Ukmale oraz chłopom, którzy ją zwozili do sklepu w Kapławie. Z kolei jak wynika z materiałów NKWD powiatu brasławskiego grupa B. Worsława "obrabowała" na północy powiatu trzy młyny, farmę hodowlaną, zburzyła 6 punktów odbioru mleka, trzy rady gminne – niszcząc wszystkie zgromadzone tam dokumenty, wielokrotnie "rozpędzała" chłopów zgromadzonych do robót leśnych. W sumie w potyczkach z grupą zginęło trzech i zostało rannych trzech funkcjonariuszy NKWD.

W październiku 1944 roku komendant milicji powiatu iłłuksztańskiego Połow postanowił na własną rękę ująć dowódcę grupy B. Worsława i w ten sposób szybko zdobyć uznanie swoich przełożonych. Operacja nie powiodła się "z powodu złego przygotowania", o czym Połow oczywiście swoje kierownictwo nie poinformował. Wspomniany fakt oraz to, że Połow w swojej działalności posuwał się za daleko (nawet w stosunku do swoich pracowników i nawet w opinii sowieckiego wymiaru sprawiedliwości, tak bardzo pobłażliwego dla funkcjonariuszy resortu spraw wewnętrznych) spowodowało wszczęcie przeciwko niemu sprawy dyscyplinarnej. Połow zastrzelił m.in. matkę żony Józefa Worsława – zastępcy dowódcy grupy. Później członek oddziału E. Łapiński zeznawał, że J. Worsław "stał się po zamordowaniu swojej teściowej wyjątkowo okrutny i, mszcząc się, zaczął mordować komunistów".

30 marca 1945 roku służby specjalne aresztowały Jana Błażewicza, Mieczysława Błażewicza i Aleksandra Cicana, którzy na początku roku odłączyli się od grupy i ukrywali się w chutorze "Stiebrini" powiatu Kapława, w schronie wykopanym w szopie. W toku śledztwa ustalono, że Jan Błażewicz, który w czasie okupacji niemieckiej od 1942 roku działał w gminnej organizacji aizsargów i pilnował dawnej granicy państwowej przed infiltracją partyzantów radzieckich z Białorusi na teren Łotwy, dołączył do grupy – uzbrojony w karabin i rewolwer – 29 lipca 1944 roku, jednak po pewnym czasie postanowił razem z dwoma wspomnianymi członkami grupy ukrywać się osobno, na co dowódca grupy się zgodził. 10 maja 1945 roku aresztowano żonę zastępcy dowódcy grupy Józefa Worsława – Henię (dowódcę grupy łączyło z tą rodziną tylko zbieżność nazwisk), 16 maja – również siostrę dowódcy Bronisława Worsława – Wincentynę Trubowicz, która zaopatrywała oddział brata w żywność i inne niezbędne rzeczy, 18 maja – Grzegorza Cimoszko (ur. w 1912 roku w gminie Kapława), który dostarczał broń i amunicję.

W lipcu 1945 roku urząd NKWD powiatu iłłuksztańskiego przeprowadził razem z czekistami powiatu brasławskiego wspólną operację z udziałem wojsk NKWD. Znajdujący się w pobliżu granicy obóz grupy B. Worsława zaatakowano w nocy. Zaskoczony oddział został po krótkiej walce całkowicie rozbity. W czasie walki zginęli dowódca B. Worsław, J. Żełnierowicz, G. Ducis, A. Akuła, Vilis Pantevićs i M. Skrupska (4 sierpnia bliskim, w tym bratu dowódcy grupy, Nikodemowi Worsławowi, okazano w celu identyfikacji zwłoki zastrzelonych przed tygodniem członków rodziny). Z kolei 5 sierpnia jednostka 139 pułku piechoty NKWD otoczyła w pewnej szopie w gminie Kapława L. Łazutenka, który został "zastrzelony w czasie ucieczki". 9 i 28 sierpnia w czasie kolejnej operacji "wojskowo-czekistskiej" zatrzymano jeszcze "11 bandytów i ich popleczników", zaś 5 września żołnierze 228 pułku NKWD zastrzelili w gminie Kapława zastępcę byłego dowódcy grupy – Józefa Worsława. Natomiast w czasie operacji "przeczesywania" lasów gminy Saliena zginęli członek grupy Józef Kułago z powiatu brasławskiego (przyprowadził go do oddziału w lipcu 1945 roku Józef Worsław) i pewna liczba innych partyzantów.

Po decydujących walkach w końcu sierpnia i początku września znaleziono w miejscu obozowania grupy jeden ciężki karabin maszynowy, cztery erkaemy, pięć karabinów, trzy pistolety, 21 granat ręczny, 20 rakiet, lornetkę, aparat radiowy i amunicję – 11 tys. 500 naboi. U zatrzymanych w marcu J. i M. Błażewiczów oraz A. Cicana znaleziono jeszcze trzy karabiny, pistolet maszynowy, dwa pistolety i dwa granaty ręczne. Powyższe świadczy o tym, że grupa Worsława była stosunkowo dobrze uzbrojona.

10 lutego1946 roku odbyło się w Dyneburgu posiedzenie trybunału wojskowego Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych Łotewskiej SRR, na którym rozpatrzono oskarżenia wysunięte przeciwko aresztowanym członkom grupy Bronisława Worsława i osobom wspomagającym. Oskarżonych M. Piektuna, S. Namento i D. Korsaka z powiatu brasławskiego (wszyscy trzej uchylili się od mobilizacji do Armii Czerwonej i wykazali "szczególny zapał w napadach na urzędy i aktywistów sowieckich") skazano na 15 lat pozbawienia wolności, Bronisławę Worsław – na 13 lat, J. i M. Błażewiczów, A. Cicana, W. Korsaka, Michała Błażewicza, Annę Pietkun, Henię Worsław, Lidię Duce, Janinę Czyżewską, Weronikę Werbicką, Stanisława Szestakowskiego, Minnę Lazdiń – na 10 lat, Kalikieję Łazućenok – na 12 lat, Alvinę Veis i Klarę Szakiel – na 3 lata obozów karnych. Dzieci dowódcy grupy i jego żony Bronisławy – pięcioletniego Ryszarda, trzyletniego Stefana i jednoletnią Marię oraz dzieci Łazućenków i Pietkunów decyzją trybunału umieszczono w domu dziecka.

Członkowie grupy Henryk i Wiktor Pietrowscy oraz F. Nowikow zostali aresztowani 15 września 1945 roku i byli sądzeni osobno.

Niektórym członkom grupy udało się jednak uniknąć aresztowania. W grudniu 1945 roku NKWD zatrzymał na krótko rodziców Eugeniusza Łapiņskiego, jednak to nie dało wyników. Ukrywał się on do 26 czerwca 1957 roku, gdy dobrowolnie zgłosił się na milicji w Krasławiu i został aresztowany.

Życiorys E. Łapińskiego jest typowym przykładem tragedii mieszkańców Łatgalii, w tym również Polaków, w czasie okupacji faszystowskiej i sowieckiej. Po zajęciu Łotwy przez Niemców E. Łapiński pracował jako robotnik na tartaku w gminie Skaista, w 1943 roku został zmobilizowany do rosyjskiego batalionu budowlanego, z którego po kilku dniach zdezerterował do domu. Jednak w obawie przed wykryciem i represjami ze strony Niemców zgłosił się po miesiącu na punkcie poborowym w Grzywie i został przydzielony do jednostki ochrony pogranicza na dawnej granicy z Polską (Białoruską SRR). Latem 1944 roku nie wycofał się na Zachód i pozostał w rodzinnej gminie (z raną nogi). Tu, zgodnie z napisanym przez niego w miejscu zamieszkania w Dyneburgu w 1994 roku oświadczeniem, sowieckie służby specjalne usiłowały go zmusić do współpracy i infiltracji pod nazwiskiem Salmanis do podziemia. E. Łapiński odmówił i we wrześniu 1944 roku zamelinował się.

Ukrywał się sam w lesie, jedzenie przynosił mu siostrzeniec, jednak siostra Felicja Margiewicz wyjechała po pewnym czasie na stałe do Polski. Następnie E. Łapiński dołączył do grupy Worsława, uczestniczył w akcjach zbrojnych, nie biorąc jednak osobiście udziału w likwidowaniu aktywistów sowieckich. Po rozbiciu grupy w sierpniu 1945 roku ukrywał się przez dziesięć lat u swojej ciotki Emilii Stygiewicz w okolicach Krasławia, w schronie wykopanym w podłodze spichrza. Ciotka przeniosła się w 1955 roku do Krustpils, wskutek czego E. Łapiński zmuszony był zamieszkać u swojej matki i brata w gminie Kapława (w zimie mieszkał w domu pod piecem, o ciepłej porze roku – w pobliskim lesie).

Sprawa E. Łapińskiego była rozpatrywana na procesie w Rydze 17 października 1957 roku, który skazał go na 10 lat pozbawienia wolności w obozie Dubrowa w Mordwińskiej Republice Autonomicznej. Został zwolniony w czerwcu 1967 roku.

Deportacje 25 marca 1949 roku były ciężkim doświadczeniem dla mieszkańców gminy Kapława, z której ogółem wywieziono w głąb Rosji 101 osób. Byli wśród nich również krewni członków grupy Worsława – żona A. Cicana – Monika (po zwolnieniu męża z obozu karnego w 1954 roku oboje mieszkali do 1960 roku na zesłaniu w obwodzie omskim), rodzina skazanego Łotysza V. Pantevića, matka i siostra skazanej Bronisławy Worsław, brat Bronisława Worsława – Nikodem z żoną i synem Witoldem, rodzina W. Petrowskiego, żona skazanego M. Błażewicza – Weronika oraz większa ilość innych polskich i łotewskich rodzin.

(tłum. R. Lebedek)

1Janina Głowecka: "ś.p. Jan Som", Polak na Łotwie, 1998, nr 1, str. 22

2Józef Worsław odbył w latach 1938-1939 służbę wojskową w 2. Ventspilskim Pułku Piechoty Armii Łotewskiej w stopniu kaprala, w lutym 1940 roku powołany do służby nadterminowej w 1. batalionie Brygady Ochrony Pogranicza na granicy z ZSRR.

3Po aresztowaniu w końcu kwietnia 1945 roku F. Nowikow zeznawał, że zdradził ojczyznę (wstąpił do grupy), ponieważ nie mógł pogodzić się z realizowaną przez władze radzieckie polityką nacjonalizacji i narzucania ustroju kołchozowego, poza tym w 1941 roku zostali represjonowani jego wujowie od strony matki – Piotr i Trofim Worobjowowie.