Pismo Związku Polaków na Łotwie

DYNEBURG

Zbiór herbów szlachty inflanckiej

14 września br. otwarta została w Centrum Kultury Polskiej (CKP) w Dyneburgu wystawa herbów rodów szlacheckich w Inflantach Polskich. Zgromadziła ona około 80 proc. ze 126 herbów używanych w 1772 roku. Pomysłodawcą tej unikalnej ekspozycji był kierownik straży miejskiej Dyneburga, Włodzimierz Gudakowski, który badając historię swojego rodu - Guttakowskich, zgromadził imponujący zbiór starych fotografii, dokumentów i herbów rodów inflanckich. Pasja indywidualnego badacza - entuzjastycznie podtrzymana przez dyrektora CKP, Żannę Stankiewicz, prezesa Oddziału ZPŁ "Promień", Ryszarda Stankiewicza oraz grupę osób zaciekawionych tym tematem - zaowocowała w końcu stałą ekspozycją herbów szlachty inflanckiej. Duże zainteresowanie wystawą wykazała Ambasada RP w Rydze, radca Bartosz Jabłoński od początku udzielał aktywnej pomocy w jej organizacji.

Herby są eksponowane na razie w wersji czarno-białej, jednak już nawiązano kontakt z artystą plastykiem z Polski, który podjął się przywrócenia ich barw.

Wiadomo, że szlachta inflancka składała się ze spolonizowanych "miejscowych" rodów niemieckich oraz napływowych z Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Znaki dziedziczne szlachty Inflantów Polskich mogą zatem stanowić odpowiedniki herbów spokrewnionych rodów w historycznych Inflantach Szwedzkich, Księstwie Kurlandzkim i Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Inicjatywa dyneburżan jest o tyle cenna i intrygująca, że przy okazji odtwarzania herbów może ocalić od zapomnienia niejedną kartę naszej inflanckiej historii.

Czego naszym rodakom w Łatgalii szczerze życzymy.

Romuald Lebedek