Pismo Związku Polaków na Łotwie

Anna Pitaszko – naszym gościem

Prezes Związku Młodych Polaków, Anna Pitaszko.

Prezesem Związku Młodych Polaków na Łotwie jest od dwóch lat Anna Pitaszko - studentka 4. roku Ryskiego Uniwersytetu Technicznego, urocza dziewczyna z czarującym uśmiechem, którą chcemy przedstawić naszym czytelnikom.

– Aniu, powiedz o sobie kilka słów, jak możesz sama siebie określić i nazwać?

– Jestem nierozładowującą się baterią :), a tak naprawdę człowiekiem, który zawsze dąży do wyznaczonego celu i stara się go osiągać.

– Zacznijmy od stanowiska prezesa, bo w takim charakterze zna Cię większość naszych czytelników. Co dla Ciebie znaczy ZMPnŁ?

– Rodzina. Miejsce, gdzie się spotykają młodzi ludzie o polskich korzeniach, którzy chcą działać na rzecz kraju swoich ojców. Jest to także mieszkanie w domu, to znaczy nasz polski świat w łotewskiej rzeczywistości. Tak to widzę, ale za każdym razem jak zaczynam o tym myśleć, mam coraz to nowe myśli i spostrzeżenia, które się nie zmieniają, lecz uzupełniają.

– Jak trafiłaś do Związku, jak zostałaś prezesem, jak się czujesz w nim teraz?

– Wstąpiłam do Związku w 2004 roku, bardzo chciałam po ukończeniu szkoły nie zgubić więzi z Polską i językiem polskim, naszym środowiskiem polskim na Łotwie. Lubię rozmawiać po polsku, słyszeć mowę polską, to jak miód na duszę. Po przyjeździe do Rygi nie od razu znalazłam Związek. Za odnalezienie środowiska polskiego jestem wdzięczna mojej Dyrektor Szkoły Polskiej im. J. Piłsudkiego w Dyneburgu, Pani Gertrudzie Grawe, bo to właśnie ona poradziła mi wziąć udział w pewnym spotkaniu, gdzie się już zapoznałam z prezesem ZMPnŁ, Anną Połowko. Zaprzyjaźniłyśmy się i zaczęłyśmy razem pracować! W ciągu roku zostałam członkiem zarządu ZMPnŁ, a jesienią roku 2005 - prezesem, więc pełnię te funkcję od 2 lat. Przez ten czas do Związku przyszło wielu nowych członków, zostały zrealizowane różne projekty, nawiązane nowe kontakty, założony został Klub Stypendystów.

– Jak oceniasz pracę ZMPnŁ dzisiaj?

– Bardzo dziękuję tym, którzy działają i pomagają, nie jest to łatwa praca. Dzisiejsza młodzież jest bardzo aktywna, zaangażowana w wielu projektach i organizacjach, czasami to nawet trochę przeszkadza, ale my jakoś sobie z tym radzimy!

– Jakie plany masz w ZMPnŁ?

– Bardzo bym chciała, żeby ZMPnŁ zajmował się w przyszłości utrzymaniem strony internetowej, bo właśnie to wiąże nas z całym światem. Młodzież musi rozumieć jedno - my, czyli młodzi Polacy, powinniśmy zapewnić kontynuację wielowiekowych tradycji polskich na ziemi łotewskiej, to jest teraz naszym zadaniem, oprócz nas nikt tego nie zrobi.

– Chyba nie zajmujesz się tylko sprawami Związku. Jesteś przecież jednocześnie studentką, młodą dziewczyną. Opowiedz trochę o swoich studiach. Co studiujesz, dlaczego? Wkrótce będziesz pisała pracę dyplomową. Co potem, jak widzisz swoją przyszłość?

– W tej chwili zaliczyłam 8 semestr studiów, czyli 4 rok na Ryskim Uniwersytecie Technicznym, w Instytucie Języków, kierunek tłumacz techniczny. Nigdy nie myślałam, że będę studiowała filologię angielską, ale tak się los ułożył i nie żałuję wyboru. Nie wiem, co przedsięwezmę po dyplomie, czas pokaże. Wiem jedno, nie chcę stać w miejscu, mam na myśli dalszą naukę.

– Ale, mówiąc o przyszłości...- jaką widzisz siebie za 20, 40 lat?

– Za 20 lat..., któż to wie, nie myślę o tym, żyję dniem obecnym. Jak się ułoży, tak będzie, co prawda mam pewne plany, ale na razie o nich nie mówię. Spotkajmy się po 20 latach, gdy je zrealizuję.

– Jak każdy człowiek masz oczywiście upodobania, hobby. Opowiedz o tym, proszę.

– Lubię, uwielbiam śpiewać! Robię to od samego dzieciństwa i mam już jak na swój wiek spore osiągnięcia,o których można dowiedzieć się na mojej stronie internetowej.

– Kogo w życiu najbardziej lubisz, cenisz?

– Bardzo lubię swoich rodziców, krewnych - tych ludzi, którzy mnie wychowali, jestem im bardzo wdzięczna za to, że jestem taka, jaka jestem.

– Możesz mi teraz zwięźle odpowiedzieć na kilka krótkich pytań? Będzie to coś w rodzaju ankiety i wszyscy poznają o tobie wyłącznie fakty. Czy masz ulubionego bohatera z książki czy filmu?

– Mały Książę - Antoine de Saint-Exupery!

– Gdzie chciałabyś pojechać?

– Do Egiptu, wiem, że tam będę, tylko jeszcze nie wiem, kiedy.

– Jakie kwiaty lubisz?

– Tulipany, narcyzy...

– Jak często marzysz?

– Zawsze, tak jest weselej i raźniej żyć.

– Kim jesteś: romantykiem czy realistą?

– Od jakiegoś czasu realistką, a w głębi serca jestem romantykiem!

– Czy lubisz różne wywiady, ankiety? Z tobą?

– Tak, bardzo lubię wywiady, lubię kontaktować się z ludźmi, bo każdy człowiek przynosi ze sobą coś nowego.

– Czy lubisz fotografować się?

– Bardzo mi się podoba sam proces sesji zdjęciowej, jak się człowieka przygotowuje do zdjęcia. To, co widzi oglądający, to już gotowy produkt, a za tym wszystkim jest cała ekipa, która pracuje, aby osiągnąć dany wynik.

– Jakich 5 rzeczy masz zawsze przy sobie?

– Komórkę, notes, ID, szminkę, perfumy.

– Wyobraźmy sobie, że przyjmują Cię do pracy. Jaka jest twoja najlepsza i najgorsza cecha?

– Najlepsza - odpowiedzialność, najgorsza - lubię pracować!!!

– Jaki był najlepszy prezent w twoim życiu?

– Życie.

– Czy interesujesz się polityką?

– Tak, uważam, że jest to obowiązek obywatela.

– Co w ludziach cenisz najbardziej, na co zwracasz uwagę?

– Uważam, że człowiek musi umieć odpowiadać za swoje słowa.

– Czy masz dużo przyjaciół?

– Powiedziałabym raczej tak: mam bardzo dużo znajomych, mniej przyjaciół, bo uważam, iż przyjaciół nie może być wielu.

– Co byś chciała zmienić w tym świecie?

– Chciałabym, żeby nie było wojen...

– Czy masz jakieś motto, dewizę?

– "carpe diem" - czyli "chwytaj dzień".

– Czy masz jakieś życzenia dla naszych czytelników?

– Drogi Czytelniku - życzę, żeby droga życia nie zaprowadziła Cię do gęstego lasu, żeby droga ta była równa, słoneczna i pełna dobrych ludzi.

– Dziękuję Ci za rozmowę.

Rozmawiała Krystyna Morżewska.